sobota, 11 sierpnia 2012

Zrozumiano? Wykonać!

Dużo ostatnio rozmyślam o mechanizmach rządzących światem. Przyroda rządzi się pewnymi prawami. Mamy grawitację, elektryczność i inne siły. Człowiek je poznał, zbadał, ale nie tylko to - człowiek nauczył się robić z tej wiedzy użytek. Dlatego możemy budować domy, używać światła, ogrzewać się, tworzyć przeróżne urządzenia. Społeczeństwo też rządzi się pewnymi prawami, które są również obiektem badań. Jeśli postępujemy wobec ludzi w określony sposób, oni reagują tak a nie inaczej. Cała rzeczywistość, którą postrzegamy działa w oparciu o pewne mechanizmy, które możemy zgłębiać. Ale nie zatrzymujmy się na zrozumieniu ich. Skupmy się na wykorzystaniu zdobytej wiedzy.

Kiedy ostatnio odwiedziłem Empik (co czynię bardzo często), zwrócił moją uwagę ogrom poradników różnego rodzaju. Aż roi się od tego typu pozycji. Na półkach stoi całe mnóstwo podręczników "Jak czegoś tam dokonać", "Jak coś osiągnąć", "Jak wspiąć się na szczyty", "Jak ulepszyć to", "Jak usprawnić tamto", itp. Nierzadko rady zawarte w tych podręcznikach są bardzo mądre i użyteczne - nie przeczę. Problem jednak polega na tym, że mądrość tam zawarta nie wydostaje się z kartki papieru. Co mam na myśli? Ano to, że porady te nie są przekształcane w konkretne czyny.

Często rozmawiam ze znajomymi na temat polityki i układów w społeczeństwie. Nie ja, to oni sami przyznają, że mam pewne ciekawe pomysły. Nie ukrywam, że zdecydowaną większość moich koncepcji czerpię ze Świętych Pism. Prawie każda taka dyskusja kończy się mniej więcej takim stwierdzeniem moich rozmówców: "Dobrze sobie pomarzyć z Tobą, Paweł. Jesteś takim idealistą. Jednak tego i tak nie da się wprowadzić".

Ludzi ogarnęło jakieś dziwne odrętwienie, niemoc w działaniu, marazm. Wiedzą jak powinno być, ale nie robią właściwie niczego, by zaistniało to, co powinno zaistnieć. Narzekają na swój los, ględzą, biadają. A wiele obszarów ich życia mogłoby zostać uzdrowione za pomocą prostych kroków.

Sam nie jestem wolny od wspomnianego wyżej odrętwienia. Zauważyłem je u siebie i skłoniło mnie to do rozważań. Doszedłem do wniosku, że należy zacząć sukcesywnie przekuwać w czyn to, czego dowiedziałem się o mechanizmach rządzących rzeczywistością. Nadszedł czas na to, aby krok po kroku WYKONYWAĆ wszystko to, co zostało nam przekazane przez Boga w Świętych Pismach.

Ostatnie słowa Księgi Mądrości Syracha doskonale wkomponowują się w przedstawione przeze mnie krótkie rozważanie. Zwróćcie uwagę na wyróżnione zdania.

Postanowiłem bowiem wprowadzić ją [mądrość] w czyn,
zapłonąłem gorliwością o dobro i nie doznałem wstydu.
Dusza moja walczyła o nią
i z całą starannością usiłowałem zachować Prawo;
ręce wyciągałem w górę,
a błędy przeciwko niej opłakiwałem.
Skierowałem ku niej moją duszę
i znalazłem ją dzięki czystości;
z nią od początku zyskałem rozum,
dlatego nie będę opuszczony.
Wnętrze moje poruszyło się, aby jej szukać,
i był to dla mnie zysk wspaniały.
Dał mi Pan język, jako zapłatę dla mnie,
i będę Go nim chwalił.
Zbliżcie się do mnie, wy, którym brak wykształcenia,
i zatrzymajcie się w domu nauki.
Na cóż, powiedzcie, pozbawiać się tego,
za czym dusze wasze tak bardzo tęsknią?
Otworzyłem usta i mówię:
Kupujcie sobie bez pieniędzy.
Włóżcie kark wasz pod jarzmo
i niech otrzyma dusza wasza naukę:
aby ją znaleźć, nie trzeba szukać daleko.
Patrzcie oczami:
mało się natrudziłem,
a znalazłem dla siebie wielki odpoczynek.
Za naukę dajcie wielką ilość srebra,
a zyskacie z nią bardzo wiele złota.
Niech się raduje dusza wasza w miłosierdziu Pana
i nie wstydźcie się Jego chwały!
Wypełnijcie dzieło wasze przed czasem,
a da wam nagrodę w porze oznaczonej.

Mądrość Syracha 52:18-30 (Biblia Tysiąclecia)

Spójrzmy. Autor podjął decyzję, aby wprowadzić mądrość w czyn. Nie chciał jedynie czegoś wiedzieć - chciał mieć z tego użytek. Stwierdza, że ludzie pozbawiają się sami tego za czym tęsknią. W jaki sposób to się dzieje? Otóż, osiągnięcie ukojenia od poczucia tęsknoty, a także ułatwienie codziennego trudu, są na wyciągnięcie ręki i nie jest wymagany do tego wielki trud. Po prostu należy przestawić swoje myślenie. Nie poznaję mądrości po to, aby coś wiedzieć - poznaję ją po to, aby osiągać cele.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz