środa, 21 września 2011

Problem tłumacza

Starożytny tłumacz księgi Mądrości Syracha, który dokonywał przekładu tego dzieła z języka hebrajskiego na język grecki, opatrzył grecką wersję księgi prologiem, w którym czytamy m.in. następujące słowa:

Z tego powodu, błagam was, abyście czytali to z przychylnością i uwagą i wybaczcie nam, w którymkolwiek miejscu mogło by się wydawać, że nie udało się dobrać właściwego słowa, pomimo iż trudziliśmy się nad tłumaczeniem, gdyż pewne rzeczy wypowiedziane w języku hebrajskim i przetłumaczone na inny język, nie mają w sobie tej samej mocy, a nie tylko ta księga, ale również samo Prawo, Prorocy i reszta ksiąg, odznaczają się małymi różnicami, kiedy są wypowiadane w ich własnym języku.

Tłumacz napotkał niemały problem. Okazało się, że pewnych myśli po prostu nie da się przełożyć w sposób dokładny z języka hebrajskiego na język grecki. Do pokonania była poważna bariera językowa: nie tylko są to dwa różne języki, ale należą do dwóch różnych grup językowych - hebrajski jest językiem semickim, natomiast grecki jest językiem indoeuropejskim.

Jeżeli chcemy dogłębnie badać jakieś dzieło religijne czy filozoficzne, musimy zwrócić się do oryginału. Czasami na znaczenie wpływają małe słówka, które mogły zostać przełożone w niedbały sposób. Tłumacz Księgi Mądrości Syracha uspokaja jednak dociekliwych mówiąc, że między oryginałem a tłumaczeniem występują "małe" różnice. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że "małe" różnice występują między oryginałem a DOBRYM tłumaczeniem. Bywają bardzo niedbałe tłumaczenia Biblii w różnych językach. Kiedy nie znamy języka oryginału, powinniśmy zwrócić się do tych, którzy znają lub przynajmniej mają w nich jakieś obycie, i poprosić, aby wskazali nam tłumaczenie ich zdaniem najtrafniejsze. Pomiędzy tłumaczeniem, które zostało wykonane w sposób staranny a oryginałem występują, zgodnie ze słowami tłumacza Mądrości Syracha, "małe" różnice.

Problem z tłumaczeniem dzieł filozoficznych zauważyli również inni autorzy starożytni. Spójrzmy na wypowiedź filozofa Seneki, którą napotkałem podczas niedawnej lektury jednego z jego dzieł:

Wszelkie inne osobliwe odmiany gniewu, które Grecy wyróżniają za pomocą określeń, pomijam, dlatego że nie mają u nas swych słownych odpowiedników Seneka "O gniewie" Księga I, rozdział IV

Seneka, który pisał po łacinie, zdawał sobie sprawę z niemożliwości przełożenia pewnych greckich określeń gniewu na swój język. W języku greckim jest kilka słów na określenie gniewu, spośród których każde niesie ze sobą pewien jego aspekt. W języku łacińskim nie było odpowiedników do greckich słów, w związku z czym każdy łaciński przekład dzieła, które mówi o różnych rodzajach gniewu będzie "spłycone".

Na koniec pamiętajmy: żadne tłumaczenie nie jest w stanie oddać w 100% myśli oryginału, ale może się do niego bardzo zbliżyć, do czego należy dążyć.

czwartek, 4 sierpnia 2011

Godność pisarza 38:24 - 39:11

Kto może stać się mędrcem? Co należy robić, aby zdobyć mądrość? Na te pytania odpowiada Syrach w następującym rozważaniu:

Mądrość uczonego przychodzi
dzięki możliwości posiadania wolnego czasu.
Ten, kto ma mało zajęć
stanie się mądry.

Jak może posiąść mądrość ten,
kto trzyma pług,
i chlubi się ościeniem,
kto pasie woły
i jest zajęty swoim trudem
i którego rozmowy dotyczą wołów?

Oddaje swój umysł robieniu bruzd;
i przykłada się do dawania paszy bydłu.

Tak samo każdy stolarz i rzemieślnik,
który trudzi się nocą i dniem:
i ci, którzy wyrzynają i rzeźbią pieczęcie,
i przykładają się do zrobienia wielkiej różnorodności,
i oddają się odtwarzaniu wyobrażeń,
i czuwają, by ukończyć pracę:

Kowal również siedzi przy kowadle
i rozważa pracę z żelaza,
para z ognia niszczy jego ciało,
walczy on z gorącem pieca:
dźwięk młota i kowadła brzmi zawsze w jego uszach,
a jego oczy patrzą nieruchomo na wzór rzeczy, którą tworzy;
nastawia swój umysł by ukończyć pracę
i czuwa by doskonale ją wypolerować.

Tak też garncarz siedzi nad swą pracą,
obraca kołem za pomocą swoich stóp;
który zawsze starannie pracuje
i wykonuje swoją pracę w (dokładnej) liczbie;

Nadaje kształt glinie swoim ramieniem,
i skłania jej siłę przed swymi stopami;
poświęca się, by ukończyć glazurowanie;
z pilnością oczyszcza piec:

Wszyscy ci ufają swoim dłoniom,
każdy z nich odznacza się mądrością w swojej pracy.

Bez nich miasto nie mogłoby być zamieszkane;
nie będą oni żyć, gdzie chcą,
ani iść w górę czy w dół.

Nie będzie się ich poszukiwać,
by uczestniczyli w publicznej naradzie,
ani by zasiedli wysoko w zgromadzeniu.
Nie będą siedzieć na krześle sędziów,
ani rozumieć wyroku.
Nie mogą ogłosić sprawiedliwości i sądu.
Nie znajdzie się ich tam, gdzie mówione są przypowieści.

Jednak będą podtrzymywać stan świata
i wszelkie ich pragnienia wiodą ich ku pracy swego rzemiosła.

Ten jednak, kto oddaje swój umysł Prawu Najwyższego
i jest zajęty rozmyślaniem nad nim,
będzie wyszukiwał mądrość wszystkich starożytnych
i będzie się zajmował proroctwami.

Uchowa powiedzenia sławnych ludzi
i tam, gdzie są subtelne przypowieści,
tam będzie i on.

Będzie wyszukiwał tajemnic doniosłych stwierdzeń
i będzie biegły w niejasnych przypowieściach.

Będzie służył pośród wielkich
i pojawi się przed książętami.
Będzie podróżował przez obce krainy,
gdyż skosztował dobra i zła pośród ludzi.

Odda swoje serce,
by zwracać się wcześnie rano do Pana,
który go stworzył,
i będzie modlił się wobec Najwyższego,
i otworzy swe usta w modlitwie
i będzie błagał o przebaczenie swoich grzechów.

Kiedy wielki Pan zechce,
zostanie on wypełniony duchem zrozumienia.
Wyleje z siebie mądre stwierdzenia
i złoży dziękczynienie Panu w swojej modlitwie.

Będzie się kierował Jego radą
i zrozumieniem
i nad Jego tajemnicami będzie rozmyślał.

Ukaże on to, czego się nauczył,
i chlubił się będzie w Prawie Przymierza Pana.

Wielu będzie polecać jego zrozumienie;
i tak długo, jak świat istniał będzie,
jego zrozumienie nie będzie wymazane;
wspomnienie o nim nie przeminie,
a jego imię będzie żyć z pokolenia na pokolenie.

Narody będą pokazywać jego mądrość,
a zgromadzenie będzie ogłaszać jego chwałę.

Jeśli umrze,
pozostawi większe imię niż tysiąc.
Jeśli będzie żył,
powiększy je.


Mądrość Syracha 38:24 - 39:11

tłumaczenie na podstawie
English translation of the Septuagint by Sir Lancelot Charles Lee Brenton
(wszelkie prawa do tłumaczenia zastrzeżone)

czwartek, 28 lipca 2011

Trzeci język 28:13-16

"Napiętnuj oszczercę i obłudnika,
bo ci zgubili wielu z tych,
którzy żyli w spokoju.
Trzeci język zachwiał wieloma
i zmusił ich,
by tułali się od narodu do narodu;
spustoszył miasta warowne
i zniszczył domy możnych.
Trzeci język przyczynił się
do wygnania dzielnych żon
i pozbawił je zasłużonego dorobku.
Kto go słucha, spokoju nie zazna
i nie będzie mieszkał bezpiecznie"

Mądrość Syracha 28:13-16

W tytule i we fragmencie, który został powyżej przytoczony, występuje termin, który od razu przykuwa uwagę, a mianowicie trzeci język. Cóż to takiego?

Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację. Dwoje ludzi się pokłóciło. Byli parą. Mieszkali razem, ale w wyniku tej kłótni jedno z nich się wyprowadziło. Nie rozmawiają ze sobą. To są dwa języki. Ale nagle pojawia się trzeci. Ten trzeci język to "przyjaciel", który mężczyźnie opowiada o dokonaniach jego kobiety. Jest też inny trzeci język - "przyjaciółka", która kobiecie opowiada o poczynaniach jej mężczyzny. Mężczyzna dowiaduje się się coraz to nowych rzeczy o swojej kobiecie i odwrotnie. Większość z tych rzeczy to zwykłe wymyślone przez trzeci język bajki. Trzeci język nazwany jest trzecim, ponieważ wtrąca się pomiędzy dwa języki, które same ze sobą powinny porozmawiać i zapytać się nawzajem, czy te wszystkie historie opowiedziane przez "przyjaciela" i "przyjaciółkę" są prawdziwe.

Trzeci język to osoba, która wtrąca się pomiędzy dwie inne. Trzeci język jest plotkarzem, obłudnikiem i oszczercą. Powoduje wiele szkód, która są wymienione w urywku przytoczonym na początku wpisu.

Syrach stwierdza na koniec tego wywodu o trzecim języku: "Kto go słucha, spokoju nie zazna
i nie będzie mieszkał bezpiecznie". Nie należy słuchać trzeciego języka. Nie należy słuchać plotek i oskarżeń skierowanych przeciwko jakiejś osobie, tzn. można ich słuchać, ale nie należy im ślepo wierzyć. Zamiast tego należy udać się do samego oskarżonego i zapytać się go, jak jest, przebadać sprawę. W ten sposób zaoszczędzimy sobie wiele trudności i nieporozumień.

środa, 27 lipca 2011

Leczenie ziołami 38:1-4

"Poważaj lekarza,
z którego usług korzystasz,
bo jego także stworzył Bóg.
Lekarz od Boga otrzymuje mądrość,
a od króla wynosi dary.
Wiedza lekarza podnosi jego głowę
i stawia go pomiędzy dostojnikami.
Bóg wywiódł leki z ziemi
i człowiek rozumny nie gardzi nimi"

Mądrość Syracha 38:1-4


W dzisiejszym chrześcijaństwie bardzo dużo mówi się o tzw. "uzdrawianiu wiarą". Coraz więcej jest ludzi, którzy rezygnują z pomocy lekarzy, uciekając się do modlitwy o uzdrowienie. Wierzę w cuda, jednak trzeba sobie jasno powiedzieć, że wielu "uzdrawiaczy wiarą" to zwykli szarlatani, którzy zarabiają grube pieniądze na nieszczęściu chorych ludzi. Zbiorą za to porządną odpłatę.

Pomimo tego, że cuda się zdarzają, wcale nie musimy doprowadzać się do stanu, kiedy konieczny będzie cud. Nasze zdrowie zależy od bardzo wielu czynników: trybu życia, sprawności ruchowej, odżywiania, rozumianego jako przyjmowanie potrzebnych dla utrzymania harmonii ciała substancji. Dbajmy o te rzeczy, a zdrowie będzie naturalnym wynikiem tych działań.

Za sprawą bardzo bliskiej mi osoby zainteresowałem się w ostatnim czasie dość mocno ziołolecznictwem. Kiedy rozmawialiśmy przypomniałem sobie jeden wiersz z Psalmu, kiedy Dawid zwraca się do Jahwe tymi oto słowami:

Każesz rosnąć trawie dla bydła
i roślinom, by człowiekowi służyły...

Psalm 104:14 (BT)

Kiedyś interesowałem się ziołolecznictwem, porzuciłem tą pasję na długi czas, a dopiero ta rozmowa ponownie rozbudziła moją ciekawość. Zacząłem się ponownie zastanawiać nad tym tematem.

Te słowa Psalmu mówią o tym, że Stwórca sprawił, by z Ziemi rosły zioła, które mają stanowić pożytek dla ludzi i im służyć. Za jakiś czas przeczytałem fragment z Księgi Mądrości Syracha, który zacytowałem na samym początku tego wpisu, który mówi dokładnie o tym samym.

Mowa jest tutaj o lekarzach i sposobie leczenia. Musimy mieć na uwadze, że w czasach, kiedy żył Syrach przeważał sposób leczenia, który dzisiaj nazywamy medycyną alternatywną. Stosowano naturalne metody leczenia. Zresztą końcówka tego fragmentu stwierdza to wyraźnie, mówiąc o tym, że "Bóg wywiódł leki z ziemi". Mowa tu jest oczywiście o roślinach leczniczych, glinkach, a nawet samej ziemi, w których to materiałach znajdują się lecznicze składniki. Syrach stwierdza, że Bóg obdarzył pewnych ludzi, zwanych tutaj lekarzami, mądrością w stosowaniu leków i prowadzeniu terapii. Mamy poważać tych ludzi, cenić ich i słuchać ich rad, bo ta mądrość została im dana dla naszego dobra.

Psalm 104:14, zacytowany fragment Księgi Mądrości Syracha i wiele innych fragmentów pochwala ziołolecznictwo i naturalne metody leczenia. Syrach stwierdza wręcz: "Człowiek rozumny nie gardzi nimi". Człowiek rozumny nie gardzi ziołolecznictwem. Człowiek rozumny jest świadomy naturalnych metod leczenia i z wdzięcznością z nich korzysta.

Rozmowa z tą bliską osobą, o której wspomniałem, treści biblijne, które przytoczyłem, stały się dla mnie inspiracją, by powrócić do zajmowania się ziołami i naturalnymi metodami leczenia. Będę o tym pisał więcej na blogu http://pawelszulik.blogspot.com/.

wtorek, 26 lipca 2011

Namiętność - wyjaśnienie terminu

Namiętność. Jedno ze słów kluczy, jeśli chodzi o analizę religijnych tekstów starożytnych. Niestety najczęściej jest ono opacznie rozumiane, co rodzi niemało poważnych problemów.

Namiętność zdecydowanej większości współcześnie żyjących ludzi kojarzy się jednoznacznie - ze zmysłowością o charakterze seksualnym. I błędnie się im kojarzy.

Namiętność, po pierwsze, nie jest terminem zarezerwowanym dla opisywania seksualności. Po drugie, namiętność nie jest tym samym co zmysłowość. Bywa zła i dobra namiętność seksualna.

Czym jest namiętność? Namiętność to stan, w którym uczucia występują z wielką siłą i częstotliwością tak, że człowiek przestaje nad nimi panować - to one przejmują nad nim kontrolę. Namiętnością może być pragnienie władzy, pieniędzy, sławy. W każdym razie nie jest to zarezerwowane dla sfery seksualności.

Generalnie Pisma Święte wypowiadają się źle na temat namiętności, jednak mają wtedy na myśli złą namiętności, czyli chorobliwe pożądanie rzeczy niewłaściwych. Biblia mówi jednak o dobrych namiętnościach. Co jest złego w żądzy czynienie dobra? To tylko jeden przykład. Namiętność sama w sobie nie jest ani dobra ani zła. Jej moralna poprawność zależy od obiektu pożądania.

Ruch purytański w Anglii jest doskonałym przykładem na to, jak niezrozumienie terminu namiętność, prowadzi do dewiacji (bo nazwać tego inaczej nie można). Dla nich każda namiętność była zła, a seksualna szczególnie. Z tego powodu niektórzy z nich mieli ciekawe zasady dotyczące współżycia małżonków. Zalecali oni współżycie w pełnym stroju z małymi otworami w okolicy genitaliów, aby zminimalizować przyjemność płynącą ze "zła koniecznego", jakim był ich zdaniem seks. I nie była to mowa o seksie przygodnym, ale o seksie w małżeństwie! I była to dewiacja, bo tak trzeba to nazwać. Pomiędzy ludźmi, którzy się kochają, powierzyli się sobie i chcą być ze sobą tak blisko, jak tylko się da, namiętność nie tylko może występować - ona powinna występować. Powinno między nimi wrzeć od uczuć i emocji. Powinni się chłonąć nawzajem, czerpać jak najwięcej przyjemności ze swoich ciał i dusz. I Biblia stoi po mojej stronie, co będzie okazja udowodnić w innych wpisach.

Podejście wielu purytan do seksu jest wręcz odrażające. Kilka lat temu znalazłem w antykwariacie książkę Ruth Smythers pt. "Sex tips for husbands and wives" (ang. Porady seksualne dla mężów i żon) wydaną w roku 1894. Autorka była pod silnym wpływem purytańskiego myślenia w obszarze seksualności. Oto niektóre "kwiatki" z tej książki:
"DAWAJ MAŁO, DAWAJ SPORADYCZNIE, A NADE WSZYSTKO DAWAJ NIECHĘTNIE - w przeciwnym razie to, co mogłoby stanowić prawidłowe małżeństwo, stanie się orgią seksualnej pożądliwości"
"Dobra żona powinna spodziewać się zredukowania kontaktów seksualnych do częstotliwości jednego na tydzień po upływie roku małżeństwa oraz jednego na miesiąc po upływie piątego roku małżeństwa. Wielu żonom do upływu dziesiątej rocznicy udało się ukończyć rodzenie dzieci I osiągnąć cel całkowitego zaniechania seksualnych kontaktów z mężem"
"Większość mężczyzn jest z natury zboczonych i jeśli da im się choć odrobinę szansy, oddadzą się przeróżnym odrażającym praktykom. Te praktyki to m.in.: dokonywanie normalnego aktu w nienormalnych pozycjach, dotykanie ustami żeńskiego ciała i oferowanie swoich podłych ciał, aby były dotykane ustami" (tłumaczenie z języka angielskiego - Paweł Szulik)
Oszczędzę sobie i czytelnikom dalszego cytowania z tej księgi. Chciałem jedynie pokazać do jakiej tragedii może dojść, kiedy nie rozumiemy czymś jest namiętność i nie potrafimy rozróżnić jej złych i dobrych form.

Przyjrzyjmy się jeszcze raz definicji namiętności i trzymajmy się jej w lekturze nie tylko Księgi Mądrości Syracha, lecz także innych ksiąg z epoki starożytności, co pozwoli nam uniknąć wielu nieporozumień.

poniedziałek, 25 lipca 2011

"Nie sprzeciwiaj się prawdzie, ale wstydź się swej nieumiejętności"

Nie sprzeciwiaj się prawdzie,
ale wstydź się swej nieumiejętności!

Mądrość Syracha 5:25 (BT)

To słowa są mi w ostatnim czasie nadzwyczaj bliskie...

Każdy człowiek w coś wierzy, uznaje pewne zasady. Jest tak dlatego, że został do nich przekonany przez innych lub doszedł do swoim sądów na drodze doświadczenia. To, co uważa za słuszne jest dla niego cenne i traktuje to jako pewną prawdę, dogmat. Ta prawidłowość dotyczy nie tylko osobistego światopoglądu jednostki, lecz zadomowiła się też w nauce. Tak, nauka posiada dogmaty. Jednym z nich było kiedyś przekonanie, że Ziemia stanowi centrum wszechświata i wszystko kręci się wokół niej. Nikt tej "prawdy" nie śmiał nawet poddawać w wątpliwość, ponieważ na tamtej czas była to "oczywista oczywistość". Jednak pojawił się Mikołaj Kopernik. Chciał poznać prawdę. Chciał wiedzieć, jak to rzeczywiście jest. Odważył się pomyśleć inaczej. Był z tym zupełnie sam. Nie tylko go wyśmiewano, ale też prześladowano. Robiono tak, bo ośmielił się podważyć "oczywistą oczywistość" i pójść drogą prawdy. Zapłacił swoją cenę, ale w końcu świat docenił jego odkrycie. Bez jego teorii prawdopodobnie nigdy nie wylecielibyśmy w kosmos.

Jest wiele takich "oczywistych prawd". Nikt ich nie podważa. Nikt się nad nimi nie zastanawia. Dlaczego? Jest chyba tak dlatego, że człowiek nie lubi zmian. Jeśli żyje w jakiejś rzeczywistości - nie lubi tego zmieniać. Jeśli żyje w iluzji - nie chce poznać prawdy. Nie chce, bo się boi. Najgorszą sytuacją jest taka, kiedy człowiek odkrył prawdę rewolucyjną, nietuzinkową. Co wtedy przychodzi do głowy? Taki człowiek mówi sobie: "To nie może być prawda, bo nikt w to nie wierzy". Stwierdzę tak: Gdyby w ten sposób myśleli wielcy odkrywcy, do niczego byśmy nie doszli. Gdyby tak myślał Kopernik, nadal bylibyśmy święcie przekonani, że ziemia jest centrum wszechświata.

Syrach radzi: "Nie sprzeciwiaj się prawdzie". Dlaczego? Bo prawda jest dobra. Może być trudna do przyjęcia, ale z prawdy mogą płynąć jedynie korzyści. Sprzeciwiamy się prawdzie, bo w iluzji wydaje nam się żyć wygodniej. Pamiętajmy jednak, że jest to jedynie iluzja, ułuda, kłamstwo. Nie sprzeciwiajmy się prawdzie, bo to zwyczajnie nie ma sensu. Prawda to prawda. Jest rzeczywistością, której musimy stawić czoła. Z prawdą trzeba się pogodzić, zamiast się jej sprzeciwiać.

Co radzi Syrach, kiedy już stawimy czoła prawdzie? "Wstydź się swej niewiedzy". To nic dziwnego, jeśli całe życie się myliłeś - przecież nie ma ludzi nieomylnych. Zamiast trwać uparcie przy swoim błędnym zdaniu, zacznij się go wstydzić i przyjmij prawdę.

Iluzja wiąże - prawda wyswobadza z więzów. Iluzja daje chwilowe zadowolenie - prawda daje szczęście. Co wybierzesz?

sobota, 2 lipca 2011

Nie bierz na siebie zbyt wielu spraw 11:10


"Mój synu, nie angażuj się w wiele spraw"

Mądrość Syracha 11:10 (tłumaczenie na podstawie English translation of the Septuagint by Sir Lancelot Charles Lee Brenton)

Proste, wydawałoby się, że banalne słowa, jednak jest w nich pewna głębia, zawierają mądre pouczenie, które wielu (w tym i mnie) na pewno się przyda.

Różni bywają ludzie. Jedni nie robią nic, inni robią zbyt wiele - obie skrajności są złe. Analizowane przez nas zdanie dotyczy tego ostatniego przypadku. Istnieją ludzie, którzy charakteryzują się czymś, co nazywam "nadaktywnością". Robią bardzo wiele rzeczy: studiują (często na więcej niż jednym kierunku), pracują, starają się ułożyć życie towarzyskie i rodzinne, rozwijają hobby. Kiedy bacznie przyjrzymy się wynikom ich poczynań, szybko się okaże, że żadna wykonywana przez nich praca nie jest zrobiona dobrze. Trudzą się i trudzą, a nic nie udaje się im skończyć. Kiedy już zbliżają się do sfinalizowania czegoś, nagle pojawia się w ich głowie nowy pomysł, porzucają swoją niedokończoną pracę i zabierają się za coś nowego. I tak w kółko.

Dla takich ludzi na pewno pomocne okaże się to proste pouczenie: "Nie angażuj się w wiele spraw". Rada banalna, jednak wykonana, przynosi błogosławione owoce w postaci być może jednej, ale przynajmniej do końca załatwionej sprawy. Miej tę radę na uwadze, zacznij się do niej stosować, a zobaczysz, ile więcej odniesiesz sukcesu.

piątek, 1 lipca 2011

Kobieta - wielki i niezbędny skarb 36:22-25

Piękno kobiety cieszy oblicze,
mężczyzna nie kocha niczego ponad to.
A jeśli w jej mowie jest życzliwość, potulność i pocieszenie -
jej mąż nie jest już jak inni mężczyźni.
Kto posiądzie kobietę - ma początek pomyślności,
pomoc podobną do siebie i słup oparcia.
Jeśli nie ma ogrodzenia, posiadłość będzie rozgrabiona,
a ten, komu brakuje kobiety -
będzie błąkał się tu i tam, lamentując.

Często spotykam się ze stwierdzeniem, że starożytni Żydzi traktowali kobietę jak przedmiot. Kiedy czytam te słowa, widzę jak bardzo nieuzasadniony jest taki pogląd.

Kiedy spotyka się drugą osobą, co dostrzega się na samym początku? Oczywiście, jest to wygląd. Ten świat jest już tak ułożony, że chcąc nie chcąc wygląd jest rzeczą ważną.

Mówi się: "Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane". A ja powiem tak: "Ta kobieta nie jest brzydka - ona się po prostu TOBIE nie podoba". Każdy ma inny gust. W dzisiejszych czasach promuje się ideał kobiety bardzo szczupłej, z opaloną cerą, najlepiej, żeby to była blondynka. To powoduje, że wiele kobiet, pragnąc się do tego wzorca dostosować, odchudza się, opala i tleni włosy. Efekt? Różnie z tym bywa, najczęściej jednak kobieta wygląda niezbyt naturalnie, łagodnie to ujmując...

Powiem to jako mężczyzna - bądź sobą i pozwól, żeby mężczyzna zakochał się w Tobie takiej, jaką jesteś. Nie oznacza to, że masz przestać o siebie dbać - chodzi jedynie o to, abyś nie próbowała na siłę stać się kimś innym, bo wtedy, jeśli jakiemuś potencjalnemu mężczyźnie się to spodoba, to nie spodobasz mu się tak naprawdę Ty, ale image, który przybrałaś.

Znam wielu różnych mężczyzn i uwierz mi - różne rzeczy się różnym ludziom podobają. Kobiety sztucznie powiększają piersi, podczas gdy wielu mężczyznom podobają się piersi małe. Kobiety tlenią włosy, a przecież nie każdemu podobają się blondynki. Przykłady można by mnożyć...W każdym razie można to podsumować w słowach: "Z pewnością jest niemało mężczyzn, którym podobasz się taką, jaką jesteś".

W następnych wierszach Syrach przechodzi do rzeczy ważniejszych, czyli tego, co masz w środku. Wbrew wszelkim mitom, dla mężczyzn liczy się nie tylko wygląd. Oto jak prawdę tą brutalnie sformułował Salomon:
Czym w ryju świni złota obrączka,
tym piękna kobieta, ale bez rozsądku.
Przysłowia 11:22 (Biblia Tysiąclecia)
Nic dodać, nic ująć. Dla mężczyzny rzeczą, która przeważy szalę decyzji, będzie nie to, jak wyglądasz, ale to jaka jesteś.

W dzisiejszych dzikich czasach kobiecość staje się powoli czymś rzadkim. Promuje się wzór kobiety przebojowej, która zawsze świetnie sobie radzi, singielki, która właściwie wszystko, co potrzebuje do życia, już ma. Tymczasem mężczyźni szukają delikatności, zwiewności, kobiet, które lubią być w zdrowy sposób od nich zależne.

A teraz chwila prawdy. W następnych wierszach mądry Syrach mówi to, czego boi się powiedzieć wielu mężczyzn - MĘŻCZYZNA BEZ KOBIETY ZGINIE! Nie poradzimy sobie bez nich. Życie bez nich byłoby pasmem smutku i nieszczęść.


wtorek, 28 czerwca 2011

"Nie szukaj tego, co jest zbyt ciężkie..." Syr 4:21

Nie szukaj tego,
co jest zbyt ciężkie,
ani nie badaj tego,
co jest zbyt trudne dla ciebie.

Mądrość Syracha 4:21 (Biblia Tysiąclecia)

W wersji greckiej werset ten przedstawia się następująco:
χαλεπώτερά σου
μὴ ζήτει
καὶ ἰσχυρότερά σου
μὴ ἐξέταζε
Słowo ζητέω, które zostało przez tłumaczy Biblii Tysiąclecia przełożone jako 'szukać' może oznaczać również: "próbować, usiłować, zmagać się".

Pierwsze słowa tego wersetu można więc oddać następująco:

Nie zmagaj się z tym, co jest dla ciebie zbyt ciężkie

Co to oznacza? Czy autor tych słów zniechęca nas do obierania sobie wielkich celów czy rezygnacji z marzeń? Nie, myślę, że nie o to tutaj chodziło - przecież w tej samej księdze zachęca on do zgłębiania tajemnic mądrości. Nie ma tu mowy o celu, który chcemy osiągnąć, ale o sposobie jego osiągnięcia.

Marzyć nie tylko wolno, ale wręcz należy. Obieranie sobie wielkich celów również jest rzeczą słuszną i piękną. Jednak wielkie marzenia są porzucane często z powodu tego, że marzyciel nieumiejętnie stawia kroki na drodze do urzeczywistnienia swoich snów. Podejmuje od samego początku spektakularne działania. Bierze na swoje barki ogromne odpowiedzialności. Robi wszystko z rozmachem. To czego się podjął zaczyna go szybko przerastać i porzuca on swoje marzenia. Ale czy musi tak być?

Autor Księgi Syracha daje nam pewną bardzo cenną radę: "Nie zmagaj się z tym, co jest dla ciebie zbyt ciężkie". Jak tą radę zastosować? Na drodze do osiągnięcia celu powinniśmy podejmować działania, które są dla nas wykonalne. Zabierzmy się najpierw za te rzeczy, które jesteśmy w stanie zrobić. Kiedy już tego dokonamy, zajmijmy się kolejnymi zadaniami. Stwórzmy sobie cele pośrednie. Kiedy chcemy nauczyć się robić tort urodzinowy, a nie mamy pojęcia o pieczeniu, to zamiast brać się od razu do zrobienia tortu, spróbujmy upiec jakieś proste ciasto. Zaoszczędzimy sobie w ten sposób rozczarowania, że tort nam nie wyszedł, a także nabędziemy umiejętności, które okażą się pomocne w przyszłym przedsięwzięciu zrobienia pysznego tortu.


~~


A teraz przedstawię tą myśl na swoim przykładzie.

Stworzyłem tego bloga z myślą o podzieleniu się z czytelnikami moimi przemyśleniami odnośnie Księgi Mądrości Syracha. I zabrałem się do pracy...

Chciałem przedstawiać rozważania rozdział po rozdziale, fragment po fragmencie, werset po wersecie. Okazało się jednak, że nie idzie mi dobrze systematyczne przedstawianie treści. Długo nie pisałem zupełnie niczego na tym blogu. Zniechęciłem się.

Postanowiłem jednak zastosować radę z 4:21. Od tej pory będę pisał na temat tych fragmentów, które w danym czasie będą poruszały moje wnętrze. W miarę upływu czasu mam zamiar uporządkowywać te wpisy. W ten sposób osiągnę to, co zamierzyłem na samym początku, jednak dojdę do tego inną drogą.

Jeśli zastosowałeś tą zasadę w swoim życiu i zadziałało, proszę daj znać o tym w komentarzach. Z pewnością będzie to cenne dla mnie i innych czytelników.

czwartek, 16 czerwca 2011

Rozdział pierwszy: Tajemnica mądrości

Zanim zaczniemy rozważać treść Mądrości Syracha, chciałbym prosić czytelnika o otworzenie sobie jej treści w osobnej karcie. Aby to zrobić, wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy tutaj, i wybrać opcję "otwórz w nowej karcie". Umożliwi to śledzenie tekstu Księgi w trakcie rozważań, gdyż nie zawsze w treści wpisu będę zamieszczał tekst danego wersetu - najczęściej podam jedynie odsyłacz do niego w nawiasie.

Rozdział pierwszy, a zatem również sama księga, rozpoczyna się słowami:

"Wszelkiego rodzaju mądrość
płynie od (lub: należy do) Boga
i jest z nim na wieki"

Jak już wspomniano w prologu, księga ta jest zapisem refleksji człowieka, którego charakter był ukształtowany przez Biblię Hebrajską i całe jego postępowanie było zależne od treści pism Starego Testamentu. Na początku swojego własnego dzieła stwierdza on jasno, kto jest źródłem mądrości. Tym kimś jest Bóg.

Można by stwierdzić, że Mądrość Syracha jest zbiorem sentencji (przeczytaj 1:25). Takich zbiorów wydano już mnóstwo. Więcej na ten temat można przeczytać w innym wpisie tego bloga, klikając tutaj (wpis jest w tej chwili w przygotowaniu - proszę o cierpliwość). Prowadzę również bloga poświęconego rozważaniom sentencji łacińskich. Aby go odwiedzić, kliknij tutaj. Takie sentencje powstawały w wyniku obserwacji otaczającego świata. Ich autorzy patrzyli na rzeczywistość, wyciągali wnioski i utrwalali je w postaci złotych myśli. Niewielu jednak spośród nich było ludźmi wierzącymi w jednego Boga. Do tej garstki należał Jezus - syn Syracha, autor Mądrości Syracha. Sentencje, które odnajdziemy w jego zbiorze są efektem trochę bardziej złożonego procesu niż w przypadku np. sentencji łacińskich. Jezus (nie chodzi o Jezusa z Nazaretu) patrzył na świat oczami gorliwego monoteisty. Jego serce było pełne myśli, które zaczerpnął z Tory, a także pism Proroków i Mędrców Izraela. Spoglądał on na świat przez taki właśnie pryzmat. Dodatkowo, jego wnioski nie były efektem czystego "świeckiego" rozumowania. W rozważaniach opierał się właśnie na Biblii Hebrajskiej. Księga Mądrości Syracha jest przez to inna niż pozostałe zbiory tego typu, stanowi bowiem efekt pracy intelektualnej filozofa, który wnioskował w atmosferze gorliwej pobożności i miłości do jedynego Boga.

Myśl, że wszelkiego rodzaju mądrość płynie od Boga, kontynuuje autor w kolejnych wierszach. Człowiek pragnie posiąść mądrość i wiedzę, jednak są pewne rzeczy nieosiągalne, pomimo jego trudu i wkładu pracy; gdyż kto jest w stanie policzyć ziarnka piasku morskiego, krople deszczu lub dni wieczności, choćby nawet bardzo się starał? (werset 2); kto zdoła zmierzyć wysokość nieba, szerokość ziemi i przepaść, choćby włożył w to całe swoje zaangażowanie? (werset 3; należy mieć na uwadze, że autor użył tutaj przykładów, które były adekwatne w jego czasach: dzisiaj umiemy zmierzyć wysokość nieba, wiemy też, że ziemia nie jest płaska, więc nie jest możliwe zmierzenie jej szerokości; mówiąc o przepaści autor ma na myśli ). Podobnie, jak nie jest w stanie osiągnąć powyższych celów, tak nie może też posiąść mądrości swoim tylko wysiłkiem.

Werset 8 stwierdza jasno: "Jeden jest tylko mądry". Mowa oczywiście o Bogu. Jak należy to rozumieć? Oznacza to, że tylko Bóg jest mądry sam z siebie. Inne stworzenia można nazwać mądrymi jedynie dlatego, że Stwórca im tej mądrości udzielił. On stworzył mądrość na samym początku. Istnieje ona od wieków (werset 4). Kiedy stwarzał świat, wylał ją na wszystkie swoje dzieła. Widzimy idealnie zsynchronizowany kosmos. Obserwujemy harmonię przyrody. Podziwiamy zaradność i spryt zwierząt. To wszystko efekt tego, że mądrość została wylana na Boże dzieła. Przejawia się ona we florze i faunie.

Człowiek jest ukoronowaniem dzieła stworzenia i on również został obdarowany mądrością, jednak w największym stopniu są nią obdarzeni ci ludzie, którzy kochają Boga.

piątek, 10 czerwca 2011

Mądrość Syracha w protestantyźmie

Generalnie wśród protestantów księga ta jest traktowana jako apokryf i nie tylko nie zachęca się do jej studiowania, lecz wręcz zniechęca do tego. Znakomita większość kościołów nurtu ewangelicznego uznaje księgi deuterokanoniczne za szkodliwe dla wiary, co wypływa z ignorancji i ksenofobii religijnej tych ludzi, ponieważ niewielu z nich kiedykolwiek czytało te dzieła.

Z księgi Mądrości Syracha robi za to spory użytek Kościół Anglikański. W artykule VI ich Trzydziestu dziewięciu artykułów wiary, księga ta jest wymieniona wśród ksiąg deuterokanonicznych, które "kościół czytuje i traktuje jako przykład życia i pouczenie co do postępowania".

U wielu autorów można przeczytać również, że John Wesley - założyciel ruchu metodystycznego, cytował Mądrość Syracha wielokrotnie w swoich kazaniach. Póki co nie sprawdziłem tego, jednak w najbliższym czasie mam zamiar to zweryfikować.

Mądrość Syracha w wersji audio

Kliknij tutaj, a łącze przeniesie Cię do strony, na której znajduje się cała Biblia Tysiąclecia w plikach mp3. Wśród nich jest też plik z wersją audio Mądrości Syracha.

Sam korzystam z wersji audio Mądrości Syracha. Włączam ją sobie na komputerze i mogę słuchać jej treści pijąc kawę, jedząc ciastko, spacerując po pokoju (trudno mi się skupić w jednej tylko pozycji).

Dzięki wersji audio możesz też słuchać Mądrości Syracha podcza spaceru w parku czy lesie, w trakcie podróży, itd.

Gorąco polecam ściągnięcie tego pliku mp3.

Prolog

Tekst prologu znajduje się tutaj. Podzielony został on roboczo na 36 linii.

Jest to chyba jedyna księga w Biblii katolickiej, która zawiera starożytny prolog. Jest on dziełem tłumacza, który był wnukiem autora tekstu.

Na samym początku (linia 1) tłumacz uznaje szczególną wartość bardzo wielu ksiąg, które poprzedziły napisanie Mądrości Syracha i z których, według linii 9-11, czerpał jej autor. Do zbioru tych ksiąg należy Tora (Pięcioksiąg Mojżesza), Prorocy i, jak to nazywa autor przekładu, "inne księgi ojczyste". Ten zbiór ksiąg nazywamy dzisiaj Biblią Hebrajską. Jezus, syn Syracha, zanim stworzył swoje dzieło, poznał dogłębnie wszystkie te Pisma i zdobył biegłość w posługiwaniu się nimi. Księga Syracha jest przesiąknięta duchem Tory, Proroków i innych Pism, ponieważ światopogląd jej autora został przez te księgi ukształtowany. Eklezjastyk (tak brzmi inna nazwa księgi, którą na łamach tego bloga się zajmuję) jest więc podporządkowany i osadzony na Biblii Hebrajskiej, co jest widoczne niemal na każdej stronie. Księga ta jest zapisem refleksji życiowych autora, który postępował zgodnie z nauką Świętych Pism, nie można więc przecenić jej niezwykłej wartości.

Autor przekładu znalazł odpis tej księgi w Egipcie, który był wtedy pod panowaniem króla Euergetesa. Od razu zachwycił się "nieprzeciętną nauką", jaką ta księga prezentowała. Zapragnął on, aby inni jak najszybciej zapoznali się z jej treścią. Niewielu spośród jego rodaków mieszkających wtedy w Egipcie znało język hebrajski, więc zaszła potrzeba dokonania przekładu. Tłumacz, jak sam stwierdza, poświęcił "wiele bezsennych nocy i nauki", aby jak najszybciej ukończyć swoje dzieło. Przyznaje jednak, że nie wszędzie udało mu się, pomimo "usilnej pracy", oddać tekst w sposób właściwy, ponieważ nie jest to możliwe, gdyż "nie mają tej samej mocy słowa czytane w języku hebrajskim, co przełożone na inną mowę". Skoro jednak tłumacz włożył taki ogrom pracy, a intencją jego było jak najlepsze oddanie treści, możemy spokojnie czytać jego dzieło, ufając, że wiernie odzwierciedla zapis oryginalny.

Tłumacz zachęca nas, abyśmy czytali księgę z życzliwością i uwagą, co mam zamiar właśnie czynić...

Przekłady księgi Mądrości Syracha, które czytuję

Na dzień dzisiejszy jest to przekład katolicki Biblii Tysiąclecia. Czyta się bardzo dobrze. Zawiera dużo ciekawych przypisów. Posiadam wydanie w niewielkim formacie, co ułatwiło mi czytanie podczas moich rozlicznych podróży.

Mam zamiar korzystać również z katolickiego przekładu Biblii Poznańskiej. Poznałem ten przekład już wcześniej i mam o nim bardzo dobre zdanie, zwłaszcza jeśli chodzi o Stary Testament. Bardzo lubię przypisy. Są niezwykle ciekawe i pomocne w zrozumieniu tekstu. Często podane są w nich informacje, które ciężko odnaleźć gdzie indziej.

Innym przekładem, z którego chciałbym czerpać jest English translation of the Septuagint by Sir Lancelot Charles Lee Brenton wydany po raz pierwszy w 1851 roku. Jest to tłumaczenie Septuaginty (greckiej wersji Starego Testamentu) na ówczesny język angielski. Jest on dostępny jako moduł do programu e-sword, który to program bardzo gorąco polecam.